170421
Book
In basket
(Don Kichot i Sancho Pansa)
Na dworze leży śnieg, jest zima, w mieście wieje zimny wiatr. Z kominów miejskich unosi się dym, jak dym ofiarny, by uprosić Boga Jehowę tam w górze. Jehowę, którego porzucił dla leżącego tutaj w łóżku młodego mężczyzny, Jehowę, którego porzucił dla tych wynędzniałych, wychudzonych resztek człowieka o zniekształconej twarzy i ciele zniszczonym przez raka i grzybicę. Dla mężczyzny, którego kocha.
Availability:
Wypożyczalnia centralna
There are copies available to loan: sygn. 224133 (sygn. 821-3 szwedz.) (1 egz.)
Notes:
Tyt. oryg.: Torka tårar utan handskar : kärleken
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again